Reklamy, wszędzie reklamy

2008 maj 12

Właśnie zaglądnąłem sobie na Antyweb.pl – na sidebarze zwróciła moją uwagę ankieta, w której pytanie brzmi “Co sądzisz o reklamach w RSS-ach?

Na moment pisania tego posta 178 osób (36%, największy wynik) reklam w tym miejscu nie akceptuje. Ja tam z chęcią skorzystam z takiej formy reklamy – większość blogów czytuję przez czytnik, a po tym, jak przez kanały zacząłem publikować pełne wpisy, a nie tylko zajawki, statystyki poszły w dół, a co za tym idzie, również zarobki. Ale to nie o tym chciałem napisać ;).

Nasi czytelnicy (blogów) nie akceptują reklam poprzez RSS, nie akceptują reklam na samych blogach w jakiejkolwiek formie, nie akceptują treści sponsorowanych, a kiedy się tylko da – używają adblocka i pokrewnych – i można by tak wymieniać długo – ogólnie rzecz biorąc, czytelnicy Polskich blogów nie akceptują samej idei tego, że blogger może na swoich blogu zarabiać – przecież to świętokradztwo!

Czyż nie jest to genialne podejście? Bloggerze drogi – masz dostarczać MI najlepszą treść, masz ciężko pracować, zarządzać swoim blogiem, może jeszcze dodać więcej najlepszej treści, ale nie waż się na tym zarobić – nie wolno Ci niczego zarobić na swojej własnej ciężkiej pracy! A może przy okazji ja jeszcze zrobię parę przedruków :)

Kogo obchodzi, że muszę zapłacić za neta, muszę opłacić prąd, kupić kawę, zjeść coś, umyć się, odwiedzić uczelnię, zaopatrzyć się w legalny materiał do recenzowania na moim blogu (SajFaj.pl Science Fiction Blog). Przecież blogger ma tylko dostarczać wam treść – co was obchodzi to, że dzięki waszej postawie za miesiąc będzie zwijał interes, bo nie ma na utrzymanie?

Blogowanie na zachodzie – tam się zarabia

Właśnie to jest fajne na zachodzie (czy na dalekim wschodzie, z lekkim zboczeniem na południe) – tam nikogo nie dziwi, że ludzie na stronach chcą zarabiać i faktycznie zarabiają. W Polsce to wszystko jest złem – oj wredna postawa Polaków jest w tym wypadku, a szkoda…

2 Responses leave one →
  1. 2008 maj 13

    owszem można zarabiać ale w cywilizowany sposób jak np Techkultura (to nie reklama, to przykład :-)) która nie wywala nachalnych flashowych reklam zakrywających całą treść do puki nie znajdziesz magicznego przyciska X o wymiarach 1px na 1px

    a co do RSS, to zostało to stworzone między innymi do tego aby użytkownik mógł spokojnie przeczytać tekst, bez grafiki, bez reklam

  2. 2008 maj 14

    Jakoś największe blogi na zachodzie obchodzą się bez flashów na cały ekran, jednak w Polsce tego zrozumieć nie potrafią. Większe nie znaczy lepsze – gdy reklama jest nachalna, to zazwyczaj stronę opuszczam.

    A co do RSS’a – tutaj można by dyskutować, bo nie będzie RSS’a jeśli strona upadnie bo nie budżet jest na minusie.

Leave a Reply

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS