Archiwum dlaLinux

Wywaliłem Windowsa

Dokładnie wczoraj mój Windows posypał się dwukrotnie. Za drugim razem zdenerwowałem się na maksa i postanowiłem zakończyć tę 8-letnią przygodę z Windowsem (przynajmniej na swoim komputerze). Otworzyłem szufladę, w której trzymam całkiem sporą gammę dystrybucji Linuksa i wybrałem coś, czym umiem operować - Linux Ubuntu.

Kilkadziesiąt minut instalacji, pół dnia konfiguracji i jestem padnięty (choć może to tylko ten ból głowy przez szczekanie kundla u sąsiadów) - a tu jeszcze trochę roboty zostało. Grunt, że Photoshop działa, pozostało jakieś oprogramowanie programistyczne do robienia witryn oraz siostrze gadu-gadu (bo raczej by się do Pidgina nie przyzwyczaiła).

Szkoda mi tylko tych kilku layoutów, które robiłem dla klientów przez kilka ostatnich dni - trzeba będzie je zbudować od zera (sam kod, całe częście warsztat graficzny jest na innym dysku) - jednego jestem pewien - nie żałuję, przynajmniej póki co, bo wszystko jako tako działa. I o to chyba w Ubuntu chodzi :).

Komentarze (7)

Ubuntu 8.04 LTS - nareszcie dotarł

Właśnie dotarła do mnie paczuszka zza małej wody - świeżutki Linux Ubuntu 8.04 LTS (czyli z długoterminowym wsparciem). Muszę przyznać, że prezentuje się bardzo ładnie - w przeciwieństwie do poprzednich dwóch wersji, “koperta” jest biało-czerwona, z dominacją białego - miła odmiana. I jak zwykle do kompletu dorzucono kilka naklejek - jak tak dalej pójdzie, to tymi naklejkami będę mógł pokój tapetować*.

Tak przy okazji - jeśli ktoś jest z okolic Żywca bądź kręci się na kampusie uczelni ATH w Bielsku-Białej, to z chęcią mogę przekazać kilka oryginalnych płytek z Ubuntu i Kubuntu w imię wyższego dobra - ew. również mogę dostarczyć inne wersje rodziny “buntu” za cenę płytek, bądź zorganizować innego Linuksa za cenę prądu koniecznego do ściągnięcia legalnych plików :).

Korzystajcie więc z usług :).

* To tak apropo pogłosek, jakoby maniakalni ubunciarze tapetowali swoje pokoje darmowymi płytkami z Ubuntu :).

Komentarze (2)