Archiwum dlaPolityka Zagraniczna

Amerykanie, Premier i Tarcza

Na blog.pl pojawiła się debata - o co chodzi Tuskowi w sprawie tarczy. Cóż, zastanawiając się przez chwilę wydaje mi się, że mogę coś na ten temat powiedzieć. Może nie jest to zbyt oryginalne, ale to w końcu moje zdanie :).

Premier Tusk dobrze wie co robi - nie śpieszy mu się do zgody na tarczę, więcej niż to - prowadzi swego rodzaju grę. Prezydent Bush dobrze wie, że nowy ekipa Białego Domu nie będzie chciała kontynuuować sprawy tarczy, co więcej - bardzo prawdopodobne, że będzie chciała z tego problemu zrezygnować. Dlatego też prezydent Bush pragnie załatwić podpisanie zgody na tarcze w Polsce jeszcze w czasie trwania swojej kadencji.

Tymczasem premier Tusk dobrze o tym wie, i sam też się do tarczy nie pali, czeka więc aż władzę w Białym Domu przejmie nowa ekipa - zanim to nastąpi, Bush sypnie groszem, co by nam zmodernizować armię, może nawet Ameryka cofnie wizy, a osatecznie gdy kadencja prezydenta Busha się skończy, nie trzeba będzie się rozprawiać o tarczy, armia będzie w świetnym stanie, wiz nie bedzie, Rosja nie bedzię grozić atakiem - moim zdaniem to wielki sukces.

Geniusz polityczny? Czy po prostu moje nie poparte niczym rozmyślania? Cóż, dowiem się w przyszłości…

A co myślę o samej tarczy? Moim zdaniem negocjacje w tej sprawie mogą nam dużo przynieść dobrego, jednak tarcza sama w sobie stanowi dla nas pewne zagrożenie - z wiadomego powodu, tego typu instalacje są interesującym celem dla wroga w czasie akcji zbrojnej :). Z drugiej strony, tarcza może być całkiem ciekawą polską kartą przetargową.

Komentarze