Anonimowy, znaczy “wolno wszystko”?
Mój znajomy prowadzi bloga Cartoon Wars gdzie publikuje swoje komiksy nawiązujące do różnych produkcji z rodzaju Science Fiction i fantastyki. Z uwagi na popularność bloga ma tam trochę komentarzy :). Ich ilość pozwoliła mi zauważyć ciekawy aspekt - takie prawo “riffa” :).
Otóż, jeśli dany komentarz zawiera negatywne treści typu “słabe, było, jedź na wakacje, tragedia”, a nie zawiera konkretnych argumentów dlaczego dany rysunek jest słaby, to osobnik komentujący zawsze pozostaje anonimowy. Osobniki te już nawet się nie wysilają i nie wymyślają jakiś pseudonimów - po prostu komentują anonomiwo - boją się tego, co pomyślą o nich inni czy jak?
Szkoda, bowiem dla zwykłego szarego internauty nie ma możliwości sprawdzenia, kto właściwie ma o nas negatywną opinię. Ale z drugiej strony - jeśli ktoś nie ma odwagi podpisać się choćby nickiem (i ew. adresem bloga), a do tego jego komentarz “jest aby być” to tak naprawdę ten komentarz jest nic nie wart i nie należy się nim przejmować - bowiem to zwyczajny spam.
Nie chodzi tutaj o podawanie pełnych danych osobowych - nick, czy dodatkowo adres do bloga pozwala nam osądzić, z kim mamy do czynienia - opinia ludzi, którzy nie boją się wypowiadać, zawsze się liczy. A Ci, którzy podają choć tak skromne dane, wypowiadać się nie boją.

