Skip to content

O słabości rodzaju polskiego

24 Maj, 2008

Jak nie ma inspiracji na wpis, to się wchodzi na blog.pl – a tam dyskusja o tym, kiedy to powinno się wybierać wiarę. Straszne jest to, że pojawiają się tam głosy mówiące o tym, że wiarę tę należy wybrać już w dzieciństwie – a wybierają ją oczywiście rodzice – bo przecie dziecko za małe, aby rozumieć abstrakcyjne pojęcia religii… A rodzice oczywiście – katolicy nie-praktykujący. Dziecko pójdzie na religę, potem do komunii i pewnie jeszcze do bierzmowania – i to nie z wiary, ale z zasady.

Małe dziecko nie rozumie czym jest bóg, nie potrafi kwestionować jego istnienia – a to, co robią rodzice bojący się opinii sąsiadów to zwyczajne pranie mózgu, które może się dziecku odbić na psychice (i tak zostanie do końca życia). I to wszystko dlatego, że „wszyscy tak robią” i „co ludzie powiedzą”. Oto co ja mówię – ten, kto poprzez przejmowanie się opinią innych dusi własne uczucia i poglądy, ten jest słaby.

Dorosły człowiek rozumie wiele aspektów religii i jest w stanie ją świadomie wybrać – religię, czy też system moralny, którego będzie się trzymał. A takie dziecko? Nic z tych rzeczy, przez wiele lat pozostanie pod wpływem kapłanów i „wierzących” znajomych (wierzących dla zasady w większości wypadków). Pół biedy, jeśli rodzina i otoczenie jest tolerancyjne i nasz młody człowiek w końcu postanowi zmienić to, czym się kierował w sprawach duchowości. Jednakże w naszym kochanym kraju niepodzielna dominacja Kościoła Katolickiego wpływa destruktywnie na młode umysły – wiele lat prania mózgów na lekcjach religii sprawia, że zamiast świadomego katolika powstaje nam bojaźliwy człowiek, który boi się wyrażać własne poglądy – choćby były one prawe i słuszne.

Nie wspominając już o konstytucyjnym zapisie odzielającym państwo od religii – to tak nawiasem mówiąc, nawiązując do religii w szkołach, która to wlicza się do średniej…

Reklamy
One Comment leave one →
  1. Veroni permalink
    27 Lipiec, 2008 23:25

    W 100% się z Tobą zgadzam. Niestety tak właśnie jest, religa wybierana jest tak, żeby sądziedzi się nie czepiali albo, żeby rodzina nie patrzyła krzywo. W Polsce nie co liczyć na religijny indywidualizm, bo prawie każdy jego przykład spotka sie z natychmiastową krytyką innych.

    Czytaj ten wpis widzę, że są jeszcze ludzie którzy patrzą trzeźwo na sprawy religijne i nie są przy tym ślepymi ignorantami bezmyślnie zapatrzonym w jedną dziedzinę życia czy religii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: