Skip to content

Gdzie te cuda?

10 Listopad, 2008
tags: , ,

Natknąłem się na ciekawy artykuł w sieci – Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów – i tak się zacząłem zastanawiać – faktycznie, gdzie te cuda?

W czasach wielkiego poruszenia narodowego, tzn. w czasie ostatnich wyborów gdy obywatele z różnych części świata chcieli ratować ojczyznę przez rządami PiS-u, ja również ruszyłem do urn – po raz pierwszy w życiu (wszak pełnoletność już osiągnąłem). No i zagłosowałem na PO – bo miało być lepiej… wszystkim.

Jak to jednak wygląda teraz? Cały czas myślę o wyjechaniu z kraju, pierwszą firmę chcę założyć za granicą bo w Polsce się nie opłaca. Każdy straszy ZUS’em i emeryturą, a ja już teraz wiem, że Polski system podatkowy i ubezpieczeniowy mam głeboko gdzieś i sam się zatroszczę o swoją przyszłość. O profesjonalnym leczeniu za darmo nawet nie myślę bo z pustego ni Salomon nie naleje.

Mój profesor filozofii zwykł mawiać, że ojczyzny się nie wybiera – no trudno – całe szczęście można ją później zmienić. Kolejne wybory nadciągną i nie będę miał dylematu. Nie będę głosował na PiS bo oni za Rydzykiem sznurem. Nie będę głosował na PO, bo krajowi trzeba czynów, nie cudów. Nie będę głosował na UPR, bo nie jestem tak głupi żeby narkotyki legalizować. SLD, PSL i cała reszta bandy – relikty PRL’u go home!

Jeśli Partia Piratów nie zostanie oficjalnie dopuszczona do wyborów, to dla mnie wszystko jest proste – nie będę głosował. Bo na kogo? Na tych starych dziadków, których powinno się z sejmu wyrzucić na ulicę? Niet! A młodych niestety w sejmie nie ma – bo starzy wyborcy nie dopuszczają. Więc po co głosować, skoro i tak nic się nie zmieni?

W czasie ostatnich wyborów byłem podekscytowany – „nareszcie mogę coś zmienić, mój głos ma znaczenie” – teraz jednak jestem już tylko statystycznym polakiem – pierdolę wybory, obywatel w tym kraju się nie liczy…

Reklamy
4 Komentarze leave one →
  1. flov permalink
    10 Listopad, 2008 15:40

    Tu nie chodzi o cuda. Tu chodzi o to, że w tym kraju chyba nigdy nic się nie zmieni… bo każda inicjatywa jest zagłuszana przez grupkę krzykaczy. PO coś chce zrobić, to zaraz we wrzask albo PiS, albo Związki Zawodowe, a jak to nie pomaga, to na końcu mamy „wspaniałego” prezydenta, który zgłasza veto.
    Tylko idioci wierzyli w cuda, gdy szli do urn – i Ci sami idioci pytają teraz „gdzie te cuda?” Bo nic nie zmienia się z dnia na dzień, rok to mało… skutki poprzednich rządów widać latami, do tej pory nosimy brzemię PRL-u. Dlaczego ktoś myślał, że w 12 miesięcy Polska zamieni się w Irlandię? Ja wierzę, że w naszym kraju mogłoby być lepiej – gdyby nie Ci krzykacze… Skoro w naszym kraju nawet wybudowanie placu zabaw dla dzieci jest problemem (bo zaraz sąsiedzi protestują, że hałas), co dopiero mówić o większych sprawach?

  2. 10 Listopad, 2008 18:29

    Problem zaś dalszy jest taki, że aby coś zmienić trzeba młodego pokolenia – obawiam się jednak, że do momentu, gdy to będzie miało szansę dojść do władzy, to będzie już od dawna za granicą…

  3. flov permalink
    11 Listopad, 2008 09:29

    o, riffer trafił w sedno…

  4. 12 Listopad, 2008 09:06

    sznowny/a flov! Takie rozumowanie może przytoczyć każda poprzednia i każda przyszła ekipa. Zawsze ktoś, albo coś komuś przeszkadza w realizacji obietnic. Tylko dziwnym trafem wszystkie pociotki i znajomki, o „członkach” rządzących nie wspominając nie mają problemu z ustwieniem siebie. Dla nich nie trzeba roku czy dwóch lat, szybko robią kariery i krzykacze im nie straszni. To nie jest 12 miesięcy, to jest 60 lat po wojnie bałamucenia społeczeństwa! Poza tym Tusk nie jest w polityce i wladzach paralmentarno- rzadowych od roku Tusk jest w nich od roku 1989 i uczestniczyl w najbardziej szkodzacych Polsce i Plakom rzadach, wystarczy posiadac minimum wiedzy spoleczno-piltycznej z ostanich lat by nie zaprzeczac slusznosci niepelnej i powiewrzchownej krytyki Tuska i jego kolesi. Tusk to najwieksze zlo w Polskim zyciu publicznym – Tusk to rzady UW a wczesniej KLD, PO i sojusze w parlamencie polskim i rzadach lat 1989- do teraz z postpezetpeerowcami, Tusk to wyslugiwanie sie mocarstwom zrezszonym w Eurokołchozie ale bezmopzgowiu glosujacemu na PO nigdy dosc prawdy a wiedza i myslenie to ich wrog numer 1. Ja wiem co mówię, bo znam to od podszewki. Ich lokalne kombinacje. Zejdź na ziemię…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: